Opcje widoku
Ikona powiększania tekstu
Powiększ tekst
Ikona pomniejszania tekstu
Pomniejsz tekst
Ikona zmiany kontrastu
Kontrast
Ikona podkreślenie linków
Podkreślenie linków
Odnośnik do Deklaracja dostępności
Deklaracja dostępności
Resetowanie ustawień
Reset

WSPANIAŁA WYCIECZKA KLAS SZÓSTYCH

    W piątek 15 maja klasy szóste ruszyły na podbój Zamku w Łańcucie – najcenniejszą perłę architektury i muzealnictwa w podkarpackim województwie. Oprócz doznań historycznych uczniowie zażyli też wielką dawkę „witaminy R”, czyli ruchu we FLYPARKU  w Rzeszowie.

     Autobus z dzieciakami wyruszył niemal o świcie i wkrótce przybyliśmy pod mury otaczające park zamkowy w Łańcucie. Pierwszą atrakcją był spacer, po małej części, rozległego kompleksu parkowego, tylko wzdłuż fosy obronnej raz wysuniętych bastionów artyleryjskich. Już ten widok wzbudził zainteresowanie uczniów i… ostudził ich emocje, co do możliwości „siłowego zajęcia twierdzy”…. Nic dziwnego, że ten zamek nigdy nie został zdobyty przez wrogie wojska, nawet szwedzkie podczas „potopu”. Po dotarciu pod żelazne drzwi wejściowe i krótkim odpoczynku, poszliśmy na dwa zajęcia warsztatowe o tematyce: 1) W CIENIU PERUK: MODA I OBYCZAJE XVIII WIEKU; 2) BADACZE HISTORII: ZBUDUJ DRZEWO GENEALOGICZNE. Szczególne zainteresowanie wzbudziły pierwsze zajęcia, świetnie prowadzone przez panie instruktorki. Nagle… kilka naszych uczennic przeobraziło się w osiemnastowieczne księżne - po ubraniu okazałych sukien w stylu klasycystycznym. Uczniowie też trzymali fason, po odzianiu się w tradycyjny kontusz szlachecki w „stylu polskim” lub europejski strój, z peruką i koronkami w stylu „Ludwika XV”. Potem była zabawa w „żywe obrazy” oraz nauka wstępna tańca wyższych sfer – MENUETA. Na koniec, tej części zajęć, wszyscy w strojach lub w maskach ustawili się do zdjęcia. Druga część wzbudziła jeszcze większy zachwyt, bowiem każdy otrzymał karnawałową maskę oraz zestaw ozdób do jej upiększenia. Wszyscy ochoczo zabrali się do pracy i powstały prawdziwe perełki. Panie instruktorki nie mogły się nadziwić, że nawet chłopaki mają tak wielkie zdolności plastyczne. Na kolejnych zajęciach, po wstępnym wykładzie, wyszukiwano w Herbarzu staropolskim własne nazwiska. Ku zadziwieniu pani instruktorki, aż 15 nazwisk naszych szóstoklasistów ma swoje szlacheckie pochodzenie, nawet z podwójnymi herbami! Nasze „szlachcianki i szlachcice” zrobili fotki „swoich herbów” i zadowoleni wyruszyli na zwiedzanie zamku, aby tam potwierdzić swoje „koneksje” z rodem Potockich – ostatnich właścicieli tej przepięknej rezydencji. Niestety…, na licznych portretach, zdobiących ściany komnat, nikt jednak nie znalazł swojej podobizny… Tym niemniej bogactwo zachowanych wnętrz uświadamiają nam skalę zamożności rodów magnackich dawnej Polski, ich zamiłowanie do kultury i sztuki. Refleksję też wzbudzają tragiczne fakty z historii naszej Ojczyzny i zniszczeń dokonanych podczas wojen. Ten obiekt, jako jeden z nielicznych, nie został ograbiony przez Niemców, a szczególnie Rosjan podczas II wojny światowej – dlatego możemy go podziwiać w całej okazałości. Na zakończenie udaliśmy się do zamkowej Stajni i Wozowi, aby obejrzeć unikatową, w skali Europy, kolekcję powozów konnych. Piękno i luksus konnych „mercedesów” i „bentleyów” sprzed 150 lat wzbudza niezmiennie uczucie nostalgii wśród miłośników koni, których też nie brakuje w naszej szkole. Tym akcentem zakończyliśmy „ podbój” łańcuckiego zamku i udaliśmy się na zasłużony posiłek do staropolskiej karczmy, gdzie ugoszczono nas tradycyjnym obiadem.

    Drugą atrakcją wycieczki był FLYPARK w Rzeszowie. To niemalże „fabryka rozrywki ruchowej”. Tu dzieciaki „poczuły wielką moc” i ruszyły pod przewodnictwem instruktora na rozgrzewkę oraz zapoznały się z regulaminem korzystania z atrakcji. „Ani moje oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani mój rozum nie był w stanie wyobrazić sobie” tyle form zajęć ruchowych. Okazało się, że część naszych uczniów już tam bywała, więc ochoczo rozpoczęli ruchowy maraton. Po dwóch godzinach wybornej zabawy, uczniowie zadowoleni choć potężnie zmęczeni, wsiedli do autobusu i rozpoczęli koncert śpiewaczy. Z czasem jednak było coraz ciszej i ciszej, i w niemal sennych nastrojach przybyliśmy pod naszą szkołę.

    To była najlepsza nasza wycieczka – takie opinie ciągle były wyrażane. Szczególnie FLYPARK przypadł do gustu. Dziękujemy Radom Rodziców, pod przewodnictwem Pani Anny Kumorek, za inicjatywę i przygotowania organizacyjne. Tak oto połączenie edukacji historycznej z aktywnością fizyczną dało wysoce pozytywny efekt, z czego bardzo się cieszymy.

 Wychowawcy i Opiekunowie

Udostępnij
Data dodania: 2026-05-20 06:07:37
Data edycji: 2026-05-20 06:13:58
Ilość wyświetleń: 52

Strefa nauczyciela

dostęp zabezpieczony hasłem
Zobacz

Nasi Partnerzy

„W wychowaniu chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem (…), ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugim, ale i dla drugich.”

JAN PAWEŁ II
Bądź z nami
aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Biuletynu Informacji Publicznej