Ekran nie zastąpi rodzica - wpływ współczesnej technologii na rozwój dziecka
20 listopada, w czasie spotkania wywiadowczego rodzice naszych uczniów mieli okazję wysłuchać prelekcji Pana Krzysztofa Borowca - psychologa na co dzień pracującego w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Dębicy. Temat jego wykładu nosił tytuł „Ekran nie zastąpi rodzica – wpływ współczesnej technologii na rozwój dziecka”.
Prelegent najpierw zwrócił uwagę na najważniejsze zagrożenia związane z nadmiernym korzystaniem z ekranów, a są to głównie:
Opóźnienia rozwojowe u młodszych dzieci – zwrócił uwagę na to, że nadmiar bodźców ekranowych może utrudniać rozwój mowy, koncentracji oraz podstawowych umiejętności społecznych.
Problemy emocjonalne i trudności w regulacji zachowania – dzieci korzystające z ekranów jako formy uspokajania mogą mieć trudności z codziennym radzeniem sobie z frustracją i napięciem.
Zaburzenia snu – omówił związek między światłem niebieskim a pogorszonym zasypianiem oraz jakością snu.
Uzależnienie od bodźców cyfrowych – psycholog przedstawił mechanizm działania tzw. „dopaminowych pułapek” w aplikacjach, grach i mediach społecznościowych.
Osłabienie więzi rodzinnych – nadmiar czasu przed ekranem zmniejsza ilość wspólnych rozmów, zabaw i budowania relacji.
Omówił także rolę, jaką pełnią rodzice w kształtowaniu higieny cyfrowej:
Rodzic jest najważniejszym wzorem, dlatego warto świadomie ograniczać również własne korzystanie z telefonów przy dziecku.
Konieczne jest ustalenie jasnych zasad dotyczących czasu ekranowego, treści oraz miejsc korzystania z urządzeń.
Podkreślił znaczenie towarzyszenia dziecku podczas korzystania z technologii, wyjaśniania treści i reagowania na niepokojące sygnały.
Podpowiedział również rozwiązania praktyczne, takie jak:
Dla małych dzieci szczególnie ważne jest ograniczenie czasu ekranowego i unikanie korzystania z urządzeń podczas posiłków oraz przed snem.
Wskazał potrzebę wprowadzania „stref bez ekranów” w domu (np. sypialnia).
W przypadku starszych dzieci namawiał do stosowania umów cyfrowych oraz korzystania z narzędzi kontroli rodzicielskiej, przy jednoczesnym zachowaniu dialogu i zaufania.
„W wychowaniu chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem (…), ażeby również umiał bardziej być nie tylko z drugim, ale i dla drugich.”